Nie znam się na organizacji ruchu i nie znam się na budowaniu mostów, ale patrząc na to co dzieje się na ulicach ciśnie mi się na usta jedno sformułowanie - co za DEBIL to wymyślił?! Jestem w błędzie? Proszę bardzo, niech ów debil przekaże mi kierowcy racjonalne argumenty przemawiające za taką, a nie inną organizacją ruchu w Warszawie, a przez miesiąc dam zarobić ZTM i będę poruszał się tylko i wyłącznie komunikacją miejską.
"Warszawiacy, przesiądźcie się do autobusów" - zamiast ułatwiać życie kierowcom w tych trudnych chwilach ktoś "mądry" i "ważny" robi coś zupełnie odwrotnego. Mam wrażenie, że w chwili, w której Rosjanie czy inny "ważny" naród odciąłby nam dostawy gazu w odpowiedzi rządu usłyszelibyśmy "rozpalcie ogniska, ale uważajcie bo nałożyliśmy nowe obostrzenia dotyczące palenia ognisk w/przy domach i za cih nierespektowanie będziemy dotkliwie karali".
Szkoda, że pod warszawskim ratuszem nikt nie składuje desek ...
