Most na KAC-u

fot. Wikipedia / na lic. CC
Wiem, że Warszawa to nie cały świat. Warszawa to nawet nie cała Polska, ale to do jakich decyzji na "wysokim szczeblu" jest w stanie doprowadzić jeden spalony most przekracza wszelkie granice.

Myślicie, że Most Łazienkowski jest jedynym mostem w Warszawie wyłączonym z ruchu z przyczyn losowych? Chcielibyście otwarcia Mostu Śląsko-Dąbrowskiego? Nic z tego. Ratusz ma zupełnie inny pomysł na los warszawskich kierowców. Jaki? Wystarczy ZAMKNĄĆ kolejny most! Tak, to nie jest pomyłka. W godzinach 7-10 (czyli tych, które najbardziej interesują kierowców) wjazd na Most Poniatowskiego z Wału Miedzeszyńskiego jest ZAKAZANY (pomijam już liczne, nowe BUSpasy jakże uwielbiane przez kierowców)!


Nie znam się na organizacji ruchu i nie znam się na budowaniu mostów, ale patrząc na to co dzieje się na ulicach ciśnie mi się na usta jedno sformułowanie - co za DEBIL to wymyślił?! Jestem w błędzie? Proszę bardzo, niech ów debil przekaże mi kierowcy racjonalne argumenty przemawiające za taką, a nie inną organizacją ruchu w Warszawie, a przez miesiąc dam zarobić ZTM i będę poruszał się tylko i wyłącznie komunikacją miejską.

"Warszawiacy, przesiądźcie się do autobusów" - zamiast ułatwiać życie kierowcom w tych trudnych chwilach ktoś "mądry" i "ważny" robi coś zupełnie odwrotnego. Mam wrażenie, że w chwili, w której Rosjanie czy inny "ważny" naród odciąłby nam dostawy gazu w odpowiedzi rządu usłyszelibyśmy "rozpalcie ogniska, ale uważajcie bo nałożyliśmy nowe obostrzenia dotyczące palenia ognisk w/przy domach i za cih nierespektowanie będziemy dotkliwie karali".

Szkoda, że pod warszawskim ratuszem nikt nie składuje desek ...
Trwa ładowanie komentarzy...